Po mieście
Środa, 16 maja 2012
- DST: 27.93km
- Teren: 0.00km
- Vśr: 21.76km/h
- Vmax: -km/h
- Alt: -m
- Temp.: 11.0°C
- Gminy: -
- Accent Shannon
Bardzo spontanicznie, bez sprawdzania pogody, wybrałem się do Airbike'a wypożyczyć siodełko Specialized do przetestowania - niestety z nowego Brooksa jestem niezadowolony, bo jest za wąski, starszy model był dużo lepszy, ale z kolei ma krótkie pręty i nie mogę go odsunąć do tyłu, co powoduje poważne problemy z kolanami. Po 2km zaczął padać deszcz :D I padał już przez cały dzień.
Trasa dość zawiła: Warszawa - Konstancin-Jeziorna - Habdzin (na chwilę do kolegi) - Konstancin-Jeziorna - Warszawa (powrót po inne siodełko) - Piaseczno - Konstancin-Jeziorna - Warszawa
Wyniki testów bez zaskoczenia - prawdopodobnie będzie mnie czekała wymiana ramy, ale w Polsce nie mogę znaleźć nic o pożądanej geometrii (poza Accentem chyba żaden producent nie publikuje informacji na ten temat) :/
Czyli na egzekucję :)
Rano jechało się jeszcze jako tako, natomiast w drodze na popołudniowe rozszerzenie tragedia... Przy 24 stopniach w garniaku za przyjemnie się nie jeździ - cudem udało się nie zapocić :P
To co się teraz dzieje w centrum Warszawy (po zamknięciu kluczowych ulic z okazji budowy metra) przechodzi ludzkie pojęcie :D
Na szczęście jest rower.
Częściowo z rodzicami
Terenowa wycieczka z Michałem po południowych szlakach podwarszawskich.
Próbowałem policzyć mijanych rowerzystów, po jakiś 70 pogubiłem się jak utknąłem w rowerowym korku w Lasku Bemowskim... Grubo ponad setka.
Trochę porządnych (bus-)pasów rowerowych, lekka zmiana mentalności i mielibyśmy w Warszawie drugi Amsterdam.
... czyli Wielka Improwizacja/Kompromitacja (do wyboru) :P